Bezrobocie, dzień 83


27 marca 2021, 10:58

Wchodzę do pokoju Jana obejrzeć Fakty o 19.00, a że mam jeszcze kilka minut, bo reklamy, to rzucam okiem na komputer Jana. Na laptopa, który stoi otwarty na biurku. Patrzę na tapetę na pulpicie.

 

ja: o jaka fajna ta tapeta. To gwiazda jakaś...ta, no... Dawida?

 

Jan: nie. Dawida to ma sześć tych no...tych wystających.... No składa się z dwóch trójkątów.

 

ja: a ta ma pięć.

 

Jan: tak. Pięć. To pentagram. Symbol szatana! Hhahaha

 

Uhm. Pentagram opleciony kwiatkami.

Ja nie wiem co mam  tym myśleć, ale po dwugodzinnej rozmowie tel. z Magdą o jej przyjaciółce i dzieciach tej przyjaciólki i problemach, które te dzieci robią swojej matce, to ja wolę już problem (ale jaki problem, kaman....) widzieć z grafice przedstawiającej gwiazdeczkę oplecioną kwiatkami, a nie w suszarni na marihuanę na strychu.

 

 

P. S. Ok 2 nad ranem podobno padał deszcz. 

Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz